Ojciec święty Leon XIV rozpoczął w czwartek rano swoją pierwszą zagraniczną podróż. Ponad pół roku po wyborze udał się do Turcji i Libanu – dwóch krajów, które jego poprzednik, zmarły w kwietniu papież Franciszek, planował odwiedzić jeszcze przed śmiercią. Wizyta ta łączyła elementy duchowe, ekumeniczne i polityczne, stając się jednocześnie pierwszym międzynarodowym sprawdzianem dla nowego papieża.

Głównym powodem pielgrzymki była 1700. rocznica Soboru Nicejskiego, pierwszego w historii zgromadzenia biskupów, które odbyło się w 325 roku w obecnym Izniku w Turcji. To właśnie wtedy powstało wyznanie wiary, które do dziś wyznaje około 2,5 miliarda chrześcijan. Do programu podróży włączono także wizytę w Libanie – kraju o bogatej tradycji dialogu międzyreligijnego, ale jednocześnie jednym z najbardziej niestabilnych miejsc na Bliskim Wschodzie. Konflikt na linii Izrael–Hezbollah oraz trudna sytuacja ludności cywilnej sprawiają, że Liban pozostaje regionem szczególnie wrażliwym.
W czwartek około południa papież przyleciał na kilka godzin do Ankary. Odwiedził Mauzoleum Atatürka, założyciela Republiki Turcji, a następnie spotkał się z prezydentem Recepem Tayyipem Erdoganem. Wieczorem udał się do Stambułu, gdzie następnego dnia spotkał się z duchowieństwem w katedrze Ducha Świętego. Ze Stambułu papież udał się do Izniku, miejsca Soboru Nicejskiego, gdzie wziął udział w ekumenicznym spotkaniu modlitewnym nad jeziorem skrywającym pozostałości antycznej bazyliki. Oczekiwano, że Leon XIV wystosuje mocny apel o pokój na całym Bliskim Wschodzie, zwłaszcza w Strefie Gazy. Hasłem wizyty w Turcji były słowa: „Jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest”. Leon XIV jest piątym papieżem odwiedzającym ten kraj, po Pawle VI, Janie Pawle II, Benedykcie XVI i Franciszku.
W sobotę papież odwiedził w Stambule Błękitny Meczet oraz spotkał się z przywódcami Kościołów i wspólnot chrześcijańskich, w tym z ekumenicznym patriarchą Bartłomiejem I. Po południu odprawił Mszę św. na miejscowym stadionie, a w niedzielę odwiedził katedrę ormiańską oraz wziął udział w Liturgii w prawosławnej katedrze św. Jerzego, po czym odleciał do Libanu.
Wizyta w Libanie, odbywająca się pod hasłem „Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój”, ma podkreślać przesłanie dialogu, pojednania i solidarności. W pierwszym dniu pobytu Leon XIV spotkał się z prezydentem Josephem Aounem i wygłosił przemówienie do przedstawicieli władz. Następnie odwiedził Annaję, znane centrum pielgrzymkowe, gdzie znajduje się grób św. Szarbela, oraz sanktuarium maryjne w Harissie, gdzie spotkał się z duchowieństwem. W Bejrucie papież wziął udział w spotkaniu ekumenicznym i międzyreligijnym, a także spotkał się z młodzieżą.

Ostatniego dnia wizyty Leon XIV odwiedził szpital prowadzony przez siostry franciszkanki i udał się do bejruckiego portu, gdzie w 2020 roku doszło do katastrofalnej eksplozji, w której zginęło ponad 200 osób. Pielgrzymka papieża połączyła pamięć o przełomowych wydarzeniach z przesłaniem pokoju i nadziei dla regionu dotkniętego wieloletnimi konfliktami.
Antoni Moczyński