Wtorek, 9 września 2025, Nr 208 (8379) – Myśl jest bronią
Zastosowanie sztucznej inteligencji już dzisiaj jest zdumiewająco rozległe, a przecież perspektywy jej aplikacji pozostają otwarte
Weźmy pod uwagę jeden z bardzo konkretnych przykładów współczesnych zastosowań. Oto pacjent jest badany pod kątem objawów choroby nowotworowej. Wielu klinicystów bada stan rzeczy za pomocą tomografii komputerowej. Staje się to coraz bardziej precyzyjne i wręcz bezbłędne dzięki wykorzystaniu sztucznej inteligencji w procesach diagnostycznych. Taki stan rzeczy przestaje być science fiction, a staje się faktem naukowym.
Nowe możliwości
Spośród wielu przykładów zastosowania AI w różnych sektorach życia warto poświęcić chwilę uwagi sektorowi gospodarczemu. To w tym obszarze sztuczna inteligencja oferuje wiele możliwości, poczynając od zakresu permanentnej obsługi klienta, poprzez procesy automatyzacji produkcji, aż po przewidywania i zrównoważone planowanie zasobów.
Pomimo ewidentnych sukcesów czynnik pewnych obaw pozostaje wciąż obecny. To między innymi dlatego organizuje się wielkie kongresy, na których formuje się kadrę menedżerską, aby mogła w pełni wykorzystać sztuczną inteligencję. Przykładem jednego z takich kongresów było spotkanie 7 października 2022 r. w Centrum Kongresów Naukowych w Monachium zatytułowane „Sztuczna inteligencja: wykorzystanie jej mocy dla dobra”.
W spotkaniu uczestniczyli między innymi eksperci ds. sztucznej inteligencji, liderzy biznesu z czołowych niemieckich firm badających wpływ AI na jednostki, organizacje i geopolitykę. Spotkanie w Monachium wezwało uczestników do podniesienia ilorazu technologii, tak jak czyni się to z ilorazem inteligencji czy z inteligencją emocjonalną.
Oczywiście sam apel nie wystarczy. Potrzebne są konkretne przykłady świadczące o efektywności stosowanych działań. Konferencja w Monachium dostarczyła takich przykładów. Jej uczestnicy rekrutowali się z absolwentów słynnej szkoły biznesu IESE w Hiszpanii, co sprawiało, że ważnym elementem ich refleksji była strona etyczna.
Na konferencji przypomniano, że pierwsza generacja AI polegała na ręcznym wprowadzaniu wielu kodów proceduralnych, szkoleniu systemów komputerowych w zakresie podejmowania decyzji zgodnie z zestawami reguł „jeżeli – to” i uogólnionymi przykładami. Obecnie nowa generacja AI uległa znaczącym przekształceniom. Stało się to możliwe dzięki trzem punktom zwrotnym. Pierwszym z nich stała się mnogość dużych zbiorów danych generowanych przez połączone sieciowo urządzenia i działania on-line. Drugim czynnikiem są wyższe zdolności obliczeniowe, które z czasem stały się szybsze, ale także mniejsze, jednocześnie tańsze i bardziej wydajne. Wreszcie kolejnym czynnikiem jest pojawienie się modeli uczenia maszynowego opartego na danych, co sprawia, że urządzenie jest w stanie wyciągać dokładne wnioski niemal samodzielnie (przy mniejszym lub wręcz żadnym nadzorze).
Wzrost możliwości technologicznych wynika przede wszystkim z tego, że sieci neuronowe AI naśladują sieci ludzkie, przez co zyskują ogromną moc obliczeniową. Spójrzmy na kilka konkretnych sposobów ukazujących, jak firmy mogą włączyć sztuczną inteligencję do swoich procesów, na dodatek nie zmieniając całego modelu biznesowego. Klasycznym i może najbardziej znanym przykładem jest obsługa klienta, w której wykorzystanie chatbotów i asystentów cyfrowych do interakcji z klientami staje się coraz bardziej powszechne. Tym bardziej że te kontakty i interakcje stają się jeszcze bardziej wyrafinowane i spersonalizowane.
Ma to coraz szersze zastosowanie – od sieci fast foodów drive-thru po ratującą życie telemedycynę w sytuacji utrudnionej dostępności pacjenta do lekarza. W tym obszarze znaczącą rolę w przyspieszeniu tej formy obsługi klientów – pacjentów, odegrała niewątpliwie pandemia COVID-19.
W czasie monachijskiej konferencji Jürgen Müller posłużył się właśnie przykładem z okresu pandemii dla ukazania skali przyspieszenia wykorzystania AI. Pewna duża firma farmaceutyczna w Azji nie nadążała z zamówieniami on-line. W szczytowym momencie pandemii 30 osób próbowało tylko sortować zamówienia i ludzie ci byli bezradni. Gdy firma wdrożyła prosty model uczenia maszynowego do odczytywania wiadomości tekstowych, pozbyła się w 95% ludzkiego wysiłku i znacznie przyspieszyła przetwarzanie zamówień.
Oprócz zmiany jakości w obsłudze klientów sztuczna inteligencja odgrywa ogromną rolę w procesie automatyzacji, a ta jest źródłem przewagi konkurencyjnej. Automatyzacja prowadzi z kolei do przewidywania potrzeb. Microsoft wykorzystuje już sztuczną inteligencję w procesach wewnątrz firmy polegających na prognozowaniu sprzedaży.
Mówimy tutaj o absolutnym gigancie. Specjaliści do spraw sztucznej inteligencji uspokajają, że nie każda firma musi zatrudniać, powiedzmy, setkę analityków danych czy być w czołówce badań nad sztuczną inteligencją. Wystarczy skorzystać z partnerów, którzy są liderami w tym zakresie.
Plusy i minusy
Obok przewidywania potrzeb sztuczna inteligencja odgrywa znaczącą rolę w lepszym planowaniu zasobów. W chwili odbywania się konferencji monachijskiej ministrem cyfryzacji Bawarii była 37-letnia Judith Gerlach, najmłodszy członek gabinetu. W czasie jej kadencji jedna z lokalnych firm rolniczych wykorzystała sztuczną inteligencję do ograniczenia zużycia pestycydów i nawozów. Druga firma zajmująca się utylizacją odpadów wykorzystała czujniki do pomiaru poziomu napełnienia wszystkich pojemników na odpady. Minister Gerlach nie mogła powstrzymać się od spostrzeżenia, że te przykłady pokazują aspekt szczególnie ważny – wspomagają gospodarkę odpadami. Oczywiście, to ważny politycznie argument w dobie współczesnych trendów ekologicznych. Można postawić tezę, że jesteśmy w stanie bardziej chronić środowisko, przyspieszając wykorzystanie technologii cyfrowej, stając się zarazem bardziej konkurencyjni.
Można sztuczną inteligencję wykorzystywać także w sposób bardziej oczywisty. W przypadku Volkswagena i Porsche najbardziej oczywistym zastosowaniem AI jest autonomiczna jazda i autonomiczne ładowanie w sytuacji stale powiększającej się gamy pojazdów e-hybrydowych.
Trzeba jednocześnie zauważyć, że na wspomnianej konferencji zwrócono uwagę na pewne ryzyka i niebezpieczeństwa.
Czas pandemii był, jak wiadomo, ogromnym wyzwaniem. Jednym z nich stało się globalne zamknięcie, które spowodowało spustoszenie w łańcuchu dostaw i popycie konsumenckim. Oznaczało to między innymi niedobór chipów półprzewodnikowych, od których zależy wszystko w naszym przewodowym świecie. Jak mówił na wspomnianej konferencji prof. Llewellyn D. W. Thomas: „W rzeczywistości bez półprzewodników nie ma sztucznej inteligencji”.
75% światowej produkcji chipów półprzewodnikowych pochodzi z Azji Wschodniej, ale proces produkcji półprzewodników wymaga gazu neonowego, a 60% tego gazu dostarczane było przez Ukrainę.
Wszystko to oznacza konieczność tworzenia strategii w zakresie sztucznej inteligencji już nie na poziomie firm czy korporacji, ale na poziomie rządu. Stąd konkluzja, że w przypadku sztucznej inteligencji współpraca geopolityczna jest i będzie kluczowa.
Uważne spojrzenie na zastosowanie AI we współczesnej gospodarce rodzi jednak szereg niepokojów, jak problem redukcji zatrudnienia, ale także depersonalizacji w wielu sferach życia. To ważny temat dla refleksji etycznej.
Ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr
