Wtorek, 19 maja 2026, Nr 114 (8585) – Polska

ROZMOWA z Piotrem Zarębskim, reżyserem filmowym oraz wykładowcą w AKSiM
Akademia Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu została zaproszona do udziału w 12. edycji międzynarodowego festiwalu filmowego Pro. Short Film Festival, organizowanego na Katolickim Uniwersytecie Fu Jen na Tajwanie.
– Jest to dla nas duże wyróżnienie. Przypomnę, że nasi studenci uczestniczyli w tym festiwalu po raz pierwszy podczas jego 11. edycji w zeszłym roku. Współorganizatorem festiwalu jest Katolicki Uniwersytet na Tajwanie, który za sprawą wymiany międzyuczelnianej Erasmus skierował pytanie do dr. Krystiana Chołaszczyńskiego, czy nasi studenci mogliby uczestniczyć w tym wydarzeniu. Z racji tego, że w ramach moich zajęć realizują etiudy, zwrócili się do mnie w tej sprawie. Przygotowaliśmy zestaw składający się z przeglądu etiud z różnych lat. Organizatorzy byli zachwyceni i w tym roku sami upomnieli się, żebyśmy zgłosili etiudy. Dodatkowo zaproponowałem pokaz profesjonalnego filmu, dłuższej formy 70-minutowej, w którym uczestniczą nasi studenci. W związku z tym organizatorzy podjęli decyzję o utworzeniu jednego polskiego dnia, aby zaprezentować te filmy podczas festiwalu. Jest to bardzo duże wyróżnienie i docenienie uczelni oraz studentów – twórców etiud.
To wyróżnienie dotyczy również Pana, ponieważ to dzięki zajęciom, które Pan prowadzi, studenci z AKSiM mogli przygotować etiudy, które zostaną zaprezentowane na tegorocznym festiwalu.
– Trudno mi się tu chwalić, ale generalnie nasza uczelnia ma raczej profil dziennikarski i każdy powinien mieć możliwość zaprezentowania również drobnych form filmowych. Uznałem, że jednym z takich kulminacyjnych momentów wykazania się warsztatem dziennikarskim jest zrealizowanie etiud na konkretny temat, który jest ważny i powinien zostać zaprezentowany widzowi. Studenci podejmują tę rękawicę i przyznam, że mimo iż uczelnia nie jest filmową, co roku od kilkunastu lat realizują etiudy, które udowadniają warsztat dziennikarski oraz prezentują dużą wartość tematyczną i mają przesłanie. Należy podkreślić, że to nie pierwszy festiwal, na którym prezentowane są etiudy. Są one doceniane, nagradzane podczas różnych festiwali i otrzymują nagrody Grand Prix w poszczególnych kategoriach. Dlatego czuję satysfakcję, która wynika z dumy z osiągnięć studentów.
Jaką tematykę poruszają najczęściej studenci w swoich etiudach?
– Mają możliwość realizacji swoich pomysłów, jednak często nakierowuję ich, aby pamiętali o istotnych sprawach związanych z patriotyzmem, religią, ważnymi wydarzeniami i faktami historycznymi, żeby szukali ciekawych ludzi, którzy są nieznani, a których warto nagłośnić. Podejmują takie tematy i potrafią je odpowiednio zrealizować, z czego jestem dumny. Uważam, że studenci, wybierając dany problem, który ich nurtuje, chcąc go rozwiązać, bardzo wnikliwe go analizują, co pogłębia wysoki walor artystyczny tych etiud. W tym roku podczas festiwalu zaprezentujemy pięć etiud. Ukazują one m.in. problem uzależnienia młodych osób od telefonów oraz relacje między starszym a młodszym pokoleniem – kontakt tradycji i współczesności. Jest również etiuda związana z historią ks. Stanisława Suchowolca oraz z budową kościoła niedaleko Torunia, który jest miejscem poświęconym bł. ks. Jerzemu Popiełuszce. Z jednej strony są to tematy, które wpisują się w katolicki charakter festiwalu, z drugiej strony przedstawiają to, co ma wpływ na życie codzienne młodego człowieka.
Uczestnictwo polskich studentów w międzynarodowym festiwalu jest zatem okazją do pokazania światu naszej historii, kultury oraz wspaniałych polskich postaci.
– Jak najbardziej. W tym miejscu należy przywołać film o ks. Stanisławie Suchowolcu, który został zamordowany przez komunistyczne służby. W zeszłym roku został pokazany film o ks. Romanie Kotlarzu. Są to bardzo ważne tematy, które ukazują, jak działał system komunistyczny i jak był kierowany na nienawiść wobec Kościoła katolickiego. Ponadto film z udziałem studentów, o którym wspomniałem na początku, związany jest z naszym mało znanym w Polsce bohaterem, ks. Bolesławem Stefańskim. Walczył on nie tylko z Niemcami w czasie II wojny światowej, ale też kontynuował walkę z reżimem komunistycznym, za co zapłacił ogromną karę, m.in. został uwięziony i skazany na karę śmierci, podczas aresztowania został postrzelony, przez co stracił nogę. Uważam, że dla ludzi z Azji, którzy mają zupełnie inną kulturę i doświadczenia, jest to element rozpoznawania naszej polskiej historii – tego, czym był niemiecki nazizm w czasie II wojny światowej, a przede wszystkim komunizm, którego w dalszym ciągu cały świat nie rozliczył. W tamtym roku pokazaliśmy również kilka etiud związanych z obozem na ul. Przemysłowej w Łodzi – mało znanym faktem historycznym – a był to tragiczny obóz wyłącznie dla polskich dzieci. Nie miały one nikogo i liczyły tylko na siebie. W wyniku katorżniczej pracy w ciężkich warunkach traciły zdrowie i życie. Pokaz tych etiud to informacja dla świata o tych wszystkich wydarzeniach. To jest nasza misja.
Tym bardziej że zasięg festiwalu jest naprawdę duży.
– Tak, to prawda. Festiwal prezentuje krótkie formy filmowe z różnych stron świata. Uczestniczą w nim takie kraje, jak: Japonia, USA, Singapur, Chiny, Indie, Korea Południowa, Arabia Saudyjska, Peru, Brazylia, Finlandia czy Łotwa. Festiwal odbywa się pod hasłem „Near Future” (bliska przyszłość). W związku z tym nasi studenci, realizując swoje filmy, m.in. o problemie uzależnień od telefonów komórkowych, wpisują się w hasła tego festiwalu. Pamiętajmy, że organizuje to Wydział Komunikacji przy Katolickim Uniwersytecie Fu Jen na Tajwanie, co zapewnia zasięg międzynarodowy, zwłaszcza na rynku azjatyckim. Dlatego cieszę się, że nasi studenci biorą w nim udział.
Czy w dobie manipulacji i fałszu powinniśmy zachęcać młodych ludzi do podejmowaniu tak ważnych tematów oraz wspierać ich w tym?
– Jak najbardziej. Myślę, że przede wszystkim musimy odkrywać przed młodymi ludźmi możliwości samorealizacji za pomocą takich drobnych form filmowych o charakterze patriotycznym i chrześcijańskim. Przyznam, że na moich zajęciach często prezentuję studentom filmy związane z historią oraz te, które pokazują wpływ mediów na młodego człowieka. Są one związane z manipulacją w internecie, reklamą czy mediami społecznościowymi. Dzięki nim studenci mogą łatwiej rozpoznać zagrożenia, jakie wynikają z otaczającego ich świata, i mogą podejmować bardziej odpowiedzialne decyzje oraz dobrze wykonywać swoją pracę zawodową. Zachęcam również do tego, żeby studiować w AKSiM – z uwagi nie tylko na samą formę prowadzenia zajęć, ale też dlatego, że mają one charakter etyczny i patriotyczny, gdzie buduje się konstrukcja młodego człowieka i jego kręgosłup moralny.
Dziękuję za rozmowę.
Zofia Sońta